Odbiór mieszkania a sprawdzanie wilgotności ścian i posadzek

 

Kupując nowe mieszkanie od developera masz nadzieję, że będzie ono idealne i całkowicie wolne od wad? Niestety sytuacja nie zawsze wygląda tak różowo. Czasami zdarza się, że zbyt szybkie tempo prac budowlanych sprzyja gromadzeniu się wilgoci i w przyszłości powstawaniu nieestetycznych nalotów. Aby uchronić się przed konsekwencjami odbioru lokalu o nieprawidłowym stanie technicznym, warto zlecić jego kompleksową ocenę niezależnemu specjaliście z zakresu budownictwa.

Skąd bierze się wilgoć w nowych mieszkaniach?

W czasie wznoszenia i wykańczania budynków woda jest jednym z najczęściej używanych składników. Wykorzystywana do mieszania zapraw, tynków czy wylewek, po odparowaniu umożliwia uzyskanie trwałej płaszczyzny ścian i podłóg. Wilgoć na ścianach może być również wynikiem nieprawidłowego wykonania instalacji wodno-kanalizacyjnej, która na skutek nieszczelności może spowodować zalanie mieszkania. Najczęściej jednak jest to zbyt krótki czas od momentu budowy do momentu oddania lokali.

Często zdarza się, że w momencie odbioru mieszkania od developera panuje w nim znaczna wilgoć, niekiedy wręcz objawiająca się skraplaniem pary i nalotami na ścianach czy sufitach. Aby uniknąć przykrych konsekwencji tego zjawiska, jeszcze przed ostatecznym odebraniem lokalu należy przeprowadzić skrupulatne pomiary kontrolne wilgotności ścian i posadzek. Są one istotną wskazówką odnośnie możliwości dalszego prowadzenia prac wykończeniowych oraz pozwalają wyegzekwować od developera poprawę stanu technicznego mieszkania.

 

Skutki zawilgoconych ścian w lokalu

Nieprawidłowe wysuszenie ścian i ich przewlekłe zawilgocenie niesie za sobą pewne negatywne skutki. Długotrwała wilgoć tynków w okresie zimowym może prowadzić do ich zamarzania, uniemożliwiającego odparowanie wody. Na skutek niedostatecznej wentylacji na ścianach mogą rozwijać się chorobotwórcze grzyby i pleśnie. W wielu przypadkach konieczne będzie zeszlifowanie lub skucie tynku, wymiana płyt karton-gipsowych, a także zastosowanie chemicznych środków ochronnych. Odpowiednio wczesne wykrycie takich nieprawidłowości pozwoli na zgłoszenie uwag developerowi oraz zobowiązanie go do naprawy powyższych uchybień jeszcze przed ostatecznym przekazaniem mieszkania.

 

Odbiór zawilgoconego mieszkania

Każdorazowo, podczas odbioru domu od developera sprawdzamy wilgotność tynków, podłóg (wylewek) specjalistycznym czujnikiem wilgotności, dzięki czemu mamy pełne prawo odmówić podpisania dokumentów i przekazania kluczy do lokalu. Takie nieprawidłowości powinny zostać odnotowane w protokole odbioru technicznego oraz jak najszybciej usunięte przez developera. Jeśli mamy wątpliwości, czy zauważone oznaki są skutkiem uchybień, warto negocjować z developerem. Dzięki temu unikniemy ryzyka ponoszenia kosztownych remontów lub odgrzybiania w dopiero co odebranym lokalu.